Zakład Opiekuńczo-Leczniczy w czarnkowskim szpitalu
Od lipca trafiają tam pacjenci, którzy nie wymagają już hospitalizacji, ale ze względu na niesamodzielność, potrzebują całodobowej opieki pielęgnacyjnej. Od lipca przyjmowani tu są seniorzy, ale też młodsi pacjenci, którzy wymagają opieki po zakończonej hospitalizacji.
- To będą pacjenci wymagający opieki, która z różnych względów nie może być zapewniona im w domu. Ci, co będą potrzebowali respiratorów i ci, którzy potrzebują samej opieki takiej medycznej, pielęgnacyjnej - tłumaczy Bożena Sadowska, dyrektor szpitala w Czarnkowie.
Na pacjentów czeka 17 łóżek, ale docelowo zakład powiększy się do 35 miejsc. Do końca roku szpital przeprowadzi remont. 4,5 mln zł wyłoży na niego powiat, który wyemituje w tym celu obligacje.
- Kończy się taka tradycyjna polska rodzina, dziadek, babcia wnuczek i średnie pokolenie. Niestety, musimy się z tym pogodzić, czy nam się to podoba, czy nie. Takie miejsca będą konieczne i potrzebne - przyznaje Feliks Łaszcz, starosta czarnkowsko-trzcianecki.
ZOL przyjmuje pacjentów ze skierowaniem od lekarza rodzinnego. To miejsce dla osób po operacjach, przewlekle chorych lub z niepełnosprawnościami.
Pobyt w zakładzie jest częściowo odpłatny. NFZ sfinansuje opiekę medyczną. Natomiast pacjent za zakwaterowanie i wyżywienie musi oddać 70 proc. swoich dochodów.


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!