Na zamku Hochbergów w Goraju - ,,Historia w pałacach, dworkach i zamkach zapisana”
W dniu 12.10.2024r. odbył się ostatni rajd z cyklu ,,Historia w pałacach, dworkach i zamkach zapisana”. W najpiękniejszym zakątku Szwajcarii Czarnkowskiej przy zamku w Goraju zebrało się ponad 60 osób. Zamek ten to dawna rezydencja Hochbergów, niegdyś jednego z najznamienitszych i najstarszych rodów niemieckich, mający swoje korzenie w śląskich Piastach. Zamek zbudowano w latach 1907-1912 i miał on być siedzibą nowej, młodszej linii Hochbergów. Rajd odbył się w ramach realizacji projektu pod wspomnianym wyżej tytułem i dofinansowaniem z budżetu Gminy Lubasz jako zadanie publiczne z zakresu turystyki i rekreacji, a organizatorem był Nordic Walking Lubasz. Słoneczna pogoda oraz atrakcyjność miejsca przyciągnęły wielu zainteresowanych, świadczy to o tym, że cel, jaki przyświecał projektowi, czyli promowanie aktywności ruchowej (nordic walking) w połączeniu z poznawaniem historii okolicy, został osiągnięty. Wiadomym jest, że niemal każda większa wieś kryje jakiś pałac, dwór czy zamek, a Gmina Lubasz obfituje w takie obiekty. Jedne są bardziej zadbane, inne mniej. Wielu zabytków już nie ma lub są w opłakanym stanie. Bez względu jednak na to wszystkie mają barwną i niezwykłą historię, także zamek w Goraju. Sam zamek administracyjnie leży w Gminie Czarnków, ale już wieś Goraj i część terenów wokół zamku należy do Gminy Lubasz.
Rozpoczęto od powitania uczestników i zaproszonych gości, a rajd zaszczycili swoją obecnością Wójt Gminy Lubasz Marcin Filoda oraz państwo Lucyna i Henryk Augustyniakowie, właściciele firmy Serwigum z Lubasza. Głos zabrał wójt, życząc wszystkim wielu pozytywnych wrażeń oraz podarował grzyby w wersji na słodko. Po wspólnym zdjęciu uczestnicy udali się na rozgrzewkę, po której odbyło się omówienie i pokaz prawidłowej techniki nordic walking. Następnie wyruszono na ścieżkę ,,Morena Czarnkowska”, która biegnie w okolicach zamku. Jesień na morenie jest wyjątkowo piękna, a promienie słońca przebijające się przez gałęzie drzew dodawały magii. Piękne mamy okolice, bogate w przyrodnicze i historyczne miejsca, dlatego warto je pokazywać i mówić o nich. Pierwszym punktem na trasie był grób pana na zamku w Goraju - hrabiego Wilhelma Bolka Emanuela von Hochberg. Miejsce jego wiecznego spoczynku nie było przypadkowe, bowiem na kilka lat przed swoją śmiercią sam to miejsce wybrał. Ciekawy jest też fakt, że ceremonia pogrzebowa przebiegała zgodnie z zapisanymi szczegółowo w 1925r. (hrabia zmarł w 1934r.) postanowieniami, co do jej przebiegu. Nie spełniono tylko jednego życzenia, wdowa nie ubrała się na biało. Na grobie znajduje się głaz z wyrytą inskrypcją w języku niemieckim. W tłumaczeniu na język polski brzmi ona następująco: „Wędrowcze zatrzymaj się przy tym kamieniu. Wiedz, że ten człowiek pełen łagodności osuszył wiele łez ludzkich. I pomnik w ich sercach jest trwalszy od tego kamienia.” Wsłuchując się w opowiadania okolicznej ludności, będącej potomkami ludzi, którzy niegdyś znali hrabiego słyszy się często, że hrabia był dobrym człowiekiem. Zatem napis na kamieniu to nie słowa bez pokrycia. W pobliżu grobu stoi dębowy krzyż, a obok leży stary, wcześniejszy, którego pozostawiono matce naturze. Po pokonaniu serpentynowej trasy w dół przyszła kolej na schody w górę, które niejednemu dały się we znaki. Jednak nikt się nie poddał i wszyscy dotarli do zamku, gdzie powitani zostali dźwiękami sygnałów myśliwskich. Zapewne takie towarzyszyły myśliwym podczas polowań, jakie hrabia organizował w okolicy, bo jak wiadomo tradycją i oczkiem w jego głowie była hodowla jeleni i polowania. Tradycja hodowlano-łowiecka i sygnalistyka myśliwska zapoczątkowane zostały przez Hochbergów w ich dobrach w Pszczynie, a przeniesione do Goraju.
Po marszu przeprowadzono stretching, a po nim na zebranych czekała kolejna niespodzianka. Kiedy otworzyła się zamkowa brama, oczom zebranych ukazała się pokojówka Hochbergów. W rolę której wcieliła się pani Agnieszka Bombelczyk na co dzień zawodowo pełniąca funkcję kierownika internatu ZSL w Goraju, który mieści się obecnie w zamku. Pani Agnieszka jako prelegent i przewodnik po zamku zaprosiła do zwiedzania takimi słowami: ,,Mamy połowę października czas rykowiska i polowań, zatem hrabiostwo wraz z gośćmi przebywa w dworku w pobliskich Zdrojach ( Gniewmomierzu). W zamku panuje cisza i spokój i możemy się rozgościć”. Jak się okazało, inspiracją dla pani Agnieszki była autentyczna postać jednej z pokojówek hrabiostwa uwieczniona na starej fotografii. W niesamowicie wyczerpujący sposób opowiedziała nam historię zamku i gorajskich Hochbergów, posiłkując się prezentacją i starymi zdjęciami. Swoją wiedzą i zdjęciami podzielili się także uczestnicy rajdu państwo Maria i Mariusz Michałek. Pani Maria utrzymuje kontakt z jedyną żyjącą wnuczką Wilhelma Bolko Emanuela panią Kathariną von Vegesack. Usłyszeliśmy historię jej pobytu w Polsce podczas obchodów 100-lecia zamku w Goraju, na które została wraz z rodzina zaproszona. Po części teoretycznej przyszedł czas na zwiedzanie zamku. Wielu było już w zamku nie raz, ale dziś ujrzeli także zupełnie nowe zakamarki. Wszyscy byli pod ogromnym wrażeniem stanu zachowania oryginalnych detali taki jak: kominki, meble, rzeźby, trofea myśliwskie z czasów Hochbergów. Ci, którzy byli tu pierwszy raz, byli wręcz oczarowani, a ci, którzy byli kolejny, znów dowiedzieli się i zobaczyli dużo nowego, nieznanego do tej pory. Duże wrażenie zrobiła sama bryła zamku i jego piękne przyrodnicze otoczenie. Na koniec pod wiatą Centrum Promocji Lasów Państwowych Goraj -Zamek na uczestników czekał posiłek regeneracyjny w postaci zupy gulaszowej (od niezawodnych pań z KGW Sławno) oraz kawa i ciasto. Wszyscy otrzymali pamiątkowy medal i magnes oraz materiały promocyjne od CPLP. Odbyło się też losowanie ciekawych nagród ufundowanych przez Dora Metal, pana E.Cichowicza oraz Nordic Walking Lubasz. Chętni mogli też zwiedzić wystawę historyczno-przyrodniczą znajdującą się w CPLP. Tak zakończyliśmy tegoroczny cykl rajdów. Zwiedziliśmy pałace w Prusinowie i Lubaszu, dworek w Kruczu i zamek w Goraju. Dziękujemy wszystkim uczestnikom, że tak licznie przybywali na nasze rajdy, dziękujemy sponsorom i partnerom, bez ich wsparcia nie byłoby tak atrakcyjnie. Dziękujemy dyrekcji ZSL w Goraju, pani Agnieszce Bombelczyk- kierownik internatu ZSL w Goraju, CPLP Goraj Zamek, Nadleśnictwu Krucz, państwu M. i M. Michałkom, Romce Bartkowiak i Karolinie Rążewskiej -Golik z Muzeum Ziemi Czarnkowskiej, KGW Sławno, GOK Lubasz, Muzeum Okręgowemu w Pile, M. Kozera, Servigum Lubasz, BS Czarnków, Gminie Lubasz, Janowi Pertkowi, Eugeniuszowi Formie, Joannie Kupka, Kazimierzowi Nadolczakowi, Stanisławowi Czarneckiemu, Tomaszowi Zmysłowskiemu, U. i R. Wichrom, J. Jarosz, Floriza, Aurelii Masłek , Wojtkowi Sokół, a także zaangażowanym w organizację rajdu członkom Nordic Walking Lubasz.
W tekście wykorzystano informacje z publikacji ,,Goraj. Gniewomierz. Dobra Hochbergów w Wielkopolsce’’ P.Sułkowski, Sz.Maćkowiak , R.Wyrwas, którą polecam jako obowiązkową lekturę w poznawaniu historii gorajskich Hochbergów.
M. Kamińska-Sokół
Prezes Nordic Walking Lubasz


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!