III Zlot Fiata 126p w Lubaszu – niesamowici ludzie i pasja, którą stworzyła historia
Wspomnienia, uśmiech na twarzy i szybsze bicie serca, towarzyszą kiedy na drodze widzimy popularnego „Malucha”. Dzięki zaangażowaniu członków Stowarzyszenia PCT Fanklub Fiata 126p i klasyków PRL, do Lubasza zawitało w miniony weekend około 200 pojazdów rodem ze „złotej ery polskiej motoryzacji”. Szczytny cel – charytatywna zbiórka dla Liwii Bartoszak, połączyła kilkaset osób, a historie i niepowtarzalna atmosfera trzeciej już edycji Zlotu Fiata 126p, udowodniły, że pojazd ten bardzo mocno osadzony jest w tożsamości narodowej Polaków.
Trzydniowe wydarzenie rozpoczęło się w piątek 1 lipca, w godzinach popołudniowych, chociaż pierwsi uczestnicy, by uniknąć podróży w ogromnym upale, do Lubasza wyruszyli z Sochaczewa około trzeciej nad ranem i na miejscu, nad jeziorem w Lubaszu, zameldowali się przed godziną dziewiątą. Wśród zlotowiczów pojawili się miłośnicy Fiata 126p z Gdańska, Wrocławia, Kołobrzegu, Poznania, Wielkopolski i wielu innych miast, regionów. Nie stanowi to dużego zaskoczenia, bo liczne grupy, stowarzyszenia uczestniczą w podobnych zlotach praktycznie przez cały rok i dzięki nawiązanym relacjom, tak licznie biorą udział w imprezach dedykowanych motoryzacji rodem z okresu PRL. Lubaski zlot odbył się trzeci raz, wzięło w nim udział około 200 pojazdów, w zdecydowanej większości Fiatów 126p, a w sumie wśród aktywnych uczestników, nie licząc miejscowej widowni pojawiło się ponad 300 osób. Najważniejszym celem wydarzenia, była charytatywna zbiórka dla Liwii Bartoszak, która dołączyła do grona „bohaterów” poprzednich edycji Julki i Marysi. Organizatorzy dzięki zaangażowaniu licznego grona sponsorów, przyjaciół zgromadzili mnóstwo fantów na loterię, a w związku z faktem, że w Lubaszu, Czarnkowie i okolicach nie brakuje potentatów w skali kraju w produkcji stali nierdzewnej, uczestnicy i laureaci konkursów mogli liczyć na unikatowe upominki. W tegorocznej edycji Zlotu wyłoniono Najładniejszego Fiata 126 p – puchar wójta gminy Lubasz Marcina Filody otrzymał Robert Sobczyński Classic Team Szamotuły, Najstarszy Pojazd z 1973 roku, którego właścicielem jest Patryk Lenarczyk Klasyki Oborniki, a w konkursie na Najładniejsze Wnętrze, zwyciężył Kacper Widman z grona organizatorów. Członkowie jury, organizatorzy konkursów zgodnie stwierdzili, że wszystkie pojazdy i ich właściciele zasługują na ogromne słowa uznania, a z pewnością najlepszą nagrodę dla wszystkich stanowiły setki osób, podziwiających Fiaty 126p, w Lubaszu, Czarnkowie i podczas przejazdów po gminie. W ramach odbywających się zlotów, w całym kraju na uczestników czeka zwiedzanie historycznych i wyjątkowych miejsc, konkursy, wydarzenia artystyczne i sportowe. Właśnie dlatego w harmonogramie ujęty został kilkugodzinny wyjazd i pobyt w Czarnkowie, gdzie mieszkańcy mogli powspominać stare dobre czasy, a dzieci mogły namalować maluchy. Wiele działo się również w lubaskim amfiteatrze, gdzie pojawiły się dmuchane zamki, strzelanie z wiatrówki, wymagające manualnych zdolności konkursy, a z myślą o podtrzymaniu rozrywkowej atmosfery koncert i zabawa taneczna. Wyjątkowo przebiegł pokaz iluzjonisty Piotra Szumnego, którego niesamowite triki zachwyciły publiczność. Gwoździem programu okazała się jednak spontaniczna akcja, grupy Gang Maluchów z Kołobrzegu, którzy w ciągu niespełna godziny, podczas występu iluzjonisty, „przywrócili do życia”, po blisko 18 latach Fiata 126p, znalezionego gdzieś w szopce, pod stertą płyt i zakupionego specjalnie na lubaski zlot pojazdu. Tak się tworzy historia i niepowtarzalny klimat, imprez dedykowanych fanom motoryzacji, rodem z PRL. Tradycyjnie w drugim dniu imprezy, odbyła się również Msza święta w intencji posiadaczy pojazdów, poprzedzona utworzeniem napisu z pojazdów, który jak żartowano był widoczny z kosmosu. Punktem kulminacyjnym był niedzielny festyn, połączony z rozlosowaniem fantów, wręczeniem nagród i podsumowaniem trzydniowych atrakcji. Lubaski, trzeci już zlot pozwolił wszystkim nam dostrzec niesamowitą pasję, naszych znajomych, przyjaciół, sąsiadów, mieszkańców gminy, powiatu i całego kraju, dzięki którym wróciły wspomnienia z dzieciństwa, a co najważniejsze udało się wspomóc mieszkankę Lubasza – Liwię.
Szymon Szwed / Gminny Ośrodek Kultury w Lubaszu
Damian Grzelak – pomysłodawca wydarzenia, prezes Stowarzyszenia PCT Fanklub Fiata 126p i klasyków PRL:
Pragnę bardzo serdecznie podziękować wszystkim uczestnikom, sponsorom, darczyńcom za ogromne zaangażowanie w organizację III Zlotu Fiata 126p w Lubaszu. Dziękuję Samorządowi Gminy Lubasz, Gminnemu Ośrodkowi Kultury w Lubaszu, Miejskiemu Centrum Kultury w Czarnkowie, wszystkim instytucjom, mediom i osobom, które wspólnie z nami zrealizowały to ogromne wydarzenie. Nie sposób wymienić wszystkich, bo pomoc z ich strony była ogromna. Dla Liwii i rodziców przekazujemy ogromne słowa wsparcia i podziękowania, że byli z nami przez cały czas. Szczególne podziękowania kieruję do członków Stowarzyszenia PCT Fanklub Fiata 126p i klasyków PRL – za kilkunastomiesięczne przygotowania, trzydniową realizację, podsumowanie, które przed nami i za to że, każdy dołożył ogromną pracę do tego wydarzenia. Gorąco pozdrawiam i dziękuję wszystkim grupom za przyjazd, uczestnictwo i stworzenie super klimatu, mieszkańcom gminy Lubasz, Czarnkowa i okolic za aktywny udział w imprezie, radość na twarzy i pozytywne słowa, które kierowali do wszystkich naszych gości. Do zobaczenia na kolejnych zlotach!


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!